digital native digital immigrantshttp://s.babyonline.pl/

Odwieczny konflikt pokoleń, tym razem zdefiniowany został poprzez wyraźną różnicę między osobami urodzonymi w okresie powszechnej komputeryzacji i przed nim. Terminy „digital native i digital immigrants” wprowadzone przez amerykańskiego pisarza Marca Prensky’ego wzbudzają ostatnio sporo dyskusji. Czy rzeczywiście cyfryzacja może stanowić granicę podziału, czy raczej łączy pokolenia?

Digital native – urodzeni do komputera

digital native
http://diginomica.com/

Autor opierając się na obserwacjach zachowań uczniów i studentów nowej generacji, w której występują liczne problemy z przyswajaniem wiedzy, a przypadki ADHD I ADD mnożą się jak grzyby po deszczu stwierdził, że istnieje duży rozdźwięk między sposobem ich myślenia, a tradycyjnymi metodami nauczania. Dzieci urodzone w ostatnich dekadach wyrastają w środowisku multimedialnym, są native speakerami języków oprogramowania, gier wideo czy mediów społecznościowych. Ich sposób myślenia całkowicie się zmienił. One inaczej postrzegają związki międzyludzkie oraz instytucje funkcjonujące w ich państwie, inaczej też docierają do informacji.

Digital immigrants – mają spore zaległości

digital immigrants
http://thumbs.dreamstime.com/

Tymczasem pokolenie ich rodziców i nauczycieli tkwi wciąż w tradycyjnym myśleniu sprzed ery cyfrowej. Ciężko im nadążyć za nowinkami technologicznymi, oprogramowaniem. Stąd konflikty i nieporozumienia. Kadra kierownicza nie wie jak zarządzać pokoleniem digital native w pracy, a rodzice denerwują się na swoje wiecznie smsujące i twitujące pociechy. Zdaje się, że nie mają innego wyjścia jak nadrobić zaległości. Nauczyciele powinni wprowadzić narzędzia multimedialne do swoich klas, a pracodawcy pomyśleć o gamifikacji, jak o sposobie przeszkolenia nowych pracowników i metodzie wprowadzania zmian w firmie.

By Marta

Dodaj komentarz